Ponieważ Piotr był rybakiem, złowienie dużej ilości ryb niewątpliwie sprawiało mu wielką radość. Właśnie tego pragnął za każdym razem, kiedy rozpoczynał swoją pracę. Jednak zdarzały się dni, jak ten, który opisuje dzisiaj Ewangelia, kiedy pomimo ciężkiej pracy, nie złowił ani jednej ryby. Piotr był doświadczonym rybakiem, więc dobrze wiedział, że nie ma sensu spędzać całego dnia na łowieniu ryb, w takim dniu jak ten.
Jednak, kiedy Jezus kazał mu wypłynąć ponownie na połów, Piotr posłuchał Jezusa, i wypłynął w morze, pomimo tego, że nie spodziewał się złowić czegokolwiek. Być może w ten sposób chciał wyrazić swój szacunek dla Jezusa. Jednak wtedy, kiedy jego wieloletnie doświadczenie mówiło mu, że nic nie złowi, złowił więcej ryb niż kiedykolwiek wcześniej. Dla Piotra było to wielkim zaskoczeniem. Nagle otrzymał wielki dar, którego bardzo pragnął, ale wcale nie spodziewał się otrzymać. Zaskoczenie było tym większe, że Piotr wcale nie poprosił Jezusa o spełnienie swojego pragnienia, ani nawet nie ujawnił Mu tego pragnienia. Czytaj dalej Piąta Niedziela zwykła




