Iz 63,16b-17.19b; 64,3-7; 1 Kor 1,3-9; Mk 13,33-37

 

Dzisiejsze Słowo Boże przypomina nam podstawową prawdę dotyczącą naszego chrześcijańskiego życia. W Ewangelii Jezus porównuje swojego ucznia do sługi, który na czas nieobecności swojego pana otrzymał od niego specjalne zadanie. Życie chrześcijanina Jezus porównuje także do odźwiernego, który został wezwany do nieustannego czuwania tak, aby mógł przyjąć powracającego pana w każdym, nawet najmniej oczekiwanym momencie.

Przed powrotem do Ojca, Jezus nakazał uczniom iść na cały świat i przekazywać ludziom to, co ich nauczył, oraz czynić ich uczniami Jezusa, poprzez udzielanie im chrztu. Innymi słowowy Apostołowie zostali posłani, aby rozszerzać Królestwo Boże poprzez życie na wzór Jezusa. Składanie świadectwa o miłości Boga poprzez życie na wzór Jezusa, a przez to rozszerzanie Królestwa Bożego jest właśnie tym zadaniem, które Jezus daje każdemu swojemu uczniowi.

Poprzez spełnianie tej misji, mamy przygotować siebie, ale także innych ludzi na ostateczne przyjście Jezusa, kiedy to zrealizuje On w pełni swoje Królestwo. Kiedy Jezu nadejdzie w swojej chwale, będzie to tak oczywiste, że nikt nie będzie w stanie temu zaprzeczyć. Nadejście to zauważą nawet ci, którzy do tego momentu nie będą uznawać Jezusa za Zbawiciela świata, a także ci, którzy nie będą żyć zgodnie z Jego nauką. Wtedy już nikt nie będzie w stanie ignorować Jezusa, już nikt nie będzie w stanie uciec przed podjęciem decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu Jezusa. Każdy będzie musiał dokonać tego wyboru, który będzie jego ostatecznym wyborem. Będzie to ostatnia szansa przyjęcia Jezusa, czyli ostatnia szansa przyjęcia daru życia wiecznego.

Wezwanie do nieustannego czuwania, jest wezwaniem do ciągłego otwierania się na działanie Ducha Świętego, ciągłego poszukiwania woli Boga, ciągłego wysiłku w celu coraz to głębszego poznawania Jezusa, a przez to poznawania Jego Miłości. Jezus wzywa nas do rozumianego tak czuwania, ponieważ przed tym ostatecznym nadejściem w formie widocznej dla każdego, Jezus przychodzi do nas w sposób mniej zauważalny. Ludzie, którzy nie czuwają, czyli tacy, którzy oddają się mniej istotnym sprawom, takim jak na przykład realizacja swoich ambicji, czy też zaspokajaniu innych żądz, mogą łatwo przeoczyć to przyjście i w konsekwencji nie zdołają przyjąć Jezusa. Jezus przychodzi do nas przede wszystkim w swoim Słowie oraz w sakramentach, szczególnie w sakramencie Eucharystii oraz w sakramencie pojednania. Ale przychodzi także w naszych bliźnich, szczególnie w tych, którzy potrzebują naszej pomocy.

Przyjęcie Jezusa jest dla nas bardzo ważne nie tylko dlatego, że jedynie poprzez przyjęcie Jezusa jedynego Zbawiciela Świata człowiek może przyjąć dar zbawienia. Przyjęcie, czy też raczej ciągłe przyjmowanie Jezusa jest bardzo ważne także dlatego, że życie z Jezusem jest najwspanialszym z możliwych sposobów życia na tej ziemi. Życie z Jezusem jest wielką łaską, o którą powinniśmy ciągle prosić i ciągle przygotowywać się na jej przyjęcie, właśnie poprzez ciągłe czuwanie.

Jeszcze jednym ważnym powodem ciągłego przyjmowania Jezusa jest to, że tylko wtedy, kiedy będziemy żyli w łączności z Jezusem, będziemy w stanie zrealizować zadanie, które On nam zlecił. Realizacja otrzymanej od Jezusa misji jest potrzebna dla zbawienia wielu osób, ponieważ tylko wtedy, kiedy swoim życiem będziemy ukazywali Miłość Boga, ludzie ci będą mogli poznać tę Miłość, a co najważniejsze, będą w stanie Ją przyjąć. Jednak spełnienie tej misji jest także ważna dla naszego własnego zbawienia.

Nie oznacza to, że spełnienie tej misji jest warunkiem uzyskania zbawienia, czy też inaczej, że niespełnienie misji będzie ukarane przez Boga. Zbawienie jest darem Boga. Jest tak wielkim darem, że nie jesteśmy w stanie go zdobyć, czy też zasłużyć sobie na ten dar żadnym największym nawet wysiłkiem.

Poprzez realizację otrzymanej misji, uczestniczymy w misji samego Jezusa, a przez to pogłębiamy naszą więź z Jezusem. A ponieważ życie wieczne to nic innego, jak życie w miłosnej relacji z Jezusem, a przez Niego, życie w miłosnej relacji z Trójjedynym Bogiem oraz wszystkimi zbawionymi ludźmi, poprzez pogłębianie naszej relacji z Jezusem coraz pełniej przyjmujemy dar życia wiecznego. Kiedy Jezus nadejdzie w pełni chwały, ta relacja zostanie udoskonalona i dlatego też dopiero wtedy doskonale i już na zawsze zjednoczymy się z Jezusem. Jedność z Jezusem będzie równocześnie jednością z Trójjedynym Bogiem oraz jednością ze wszystkimi ludźmi, którzy także przyjmą dar zbawienia. Ta pełnia jedność to pełnia zbawienia, to największe szczęście człowieka, to cel, dla którego zostaliśmy stworzeni.

Módlmy się o to, abyśmy poprzez szczere przeżywanie tego adwentowego czasu, nauczyli się jeszcze lepiej czuwać i przyjmować ciągle przychodzącego do nas Pana Jezusa tak, abyśmy poprzez życie w serdecznej relacji z Jezusem, spełnili naszą misję i przygotowali siebie samych oraz wielu innych ludzi na pełne przyjęcie daru zbawienia.

HOMILIE

Odsłon artykułów:
24387