[Kiedy] nastał wieczór, po zachodzie słońca, zaczęli przynosić do niego wszystkich źle mających się i opętanych. I całe miasto zgromadziło się u drzwi. I uzdrowił wielu źle mających się z powodu różnych chorób i wyrzucił wiele demonów, i nie pozwalał demonom mówić, że znały go.

 

  Stwierdzenie, że „nastał wieczór”, Marek uściśla informacją o tym, że „zaszło słońce”, ponieważ po zachodzie słońca kończył się szabat i można było już podróżować (ludzie mogli przynieść chorych) i pracować (Jezus mógł uzdrawiać bez żadnych przeszkód i bez narażania się na oskarżenie o łamanie prawa).

 

  Marek podkreśla fakt szybkiego wzrostu tłumu. Było ich tak dużo, że nie mogli pomieścić się w domu. Jezus musiał działać na zewnątrz, w miejscu publicznym, poza wspólnotą. Jest to odniesienie do działalności misyjnej i rozwoju pierwotnego Kościoła.

 

  • Tajemnica Mesjańska:

 Jezus nie pozwala demonom mówić ludziom tego, co my – czytelnicy już wiemy. Ci, którzy spotykają Jezusa w Ewangelii nie są jeszcze wtajemniczeni. Dzięki temu czytelnik wie więcej i patrzy na opisane wydarzenia inaczej niż uczestnicy tych wydarzeń. Poprzez informowanie nas o tym, że demony znały tożsamość Jezusa, a nawet przekazywanie nam ich słów wyrażających tą wiedzę, Marek przypomina nam prawdę o Jezusie. 

 

 Ludzie jeszcze nie są gotowi na przyjęcie prawdy o tożsamości Jezusa. Zbyt wczesne poznanie Jego tożsamości, czyli zanim odpowiednio przygotują się do tego, może im uniemożliwić pełne przyjęcie tej prawdy, ponieważ interpretowaliby to poznanie na podstawie własnego, błędnego wyobrażenia o Mesjaszu. W konsekwencji zbyt wczesne poznanie prawdy uniemożliwiłoby im życie w posłuszeństwie Jezusowi, życie zgodne ze wartościami królestwa Bożego. Jezus chciał, aby najpierw poznali Jego samego, Jego naukę i Jego misję, a dopiero później doszli do wniosku, że jest Mesjaszem i Synem Boga.

HOMILIE

Odsłon artykułów:
19815