I stało się w tych dniach, że przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i został zanurzony w Jordanie przez Jana. I natychmiast, wychodząc (podchodząc w górę) z wody, zobaczył rozdarte niebiosa i ducha, schodzącego na niego jak gołębica. I głos rozległ się z niebios: Ty jesteś moim umiłowanym synem, w tobie znalazłem upodobanie.

I natychmiast duch wyrzucił go na pustkowie. I był na pustkowiu czterdzieści dni, poddawany próbie przez Szatana, i był ze zwierzętami, a zwiastunowie służyli mu.

 

 

  Jezus pochodzi z małej, górskiej wioski Nazaret w Galilei. Wioska ta miała złą reputację. Nikt Go nie zna. Nie posiada On żadnego autorytetu, żadnej władzy. Nikt nie spodziewał się, że Mesjasz przyjdzie z Galilei. To powszechne przekonanie panujące w tych czasach ukazują teksty zamieszczone w Ewangelii Jana.

„Rzekł do niego Natanael: Czy może być co dobrego z Nazaretu? Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz.” J1,46

„Inni mówili: To jest Mesjasz. Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei?  Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?” J7,41-42

Odpowiedzieli mu: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei.” J7,52

 

 Narrator opisuje moment namaszczenia Jezusa Duchem św.

 Podobnie jak inni ludzie, Jezus przeszedł do Jana w tym celu, aby przyjąć chrzest nawrócenia. Jednak, kiedy wychodził z wody rozdarły się niebiosa i Jezus został napełniony Duchem Bożym, czyli mocą Bożą. Bóg oznajmił Jezusowi, że Jemu powierza szczególną misję.

 

  Namaszczenie Jezusa jest spełnieniem proroctwa. Zostało bezpośrednio przygotowane przez Jana Chrzciciela.

 

  Jezus przyjmuje Ducha Bożego. (Nie mylić z błędem adopcjonizmu, który twierdzi, że w tym momencie Jezus został adoptowany na Syna Bożego. Był Nim od momentu poczęcia. Syn Boży, Słowo Boże istniało od zawsze.)

„Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem.” Ps2,7  

„Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo.” Iz 42:1  

 

  • Doświadczenie Boga.

 Marek opisuje wydarzenie jakie miało miejsce po przyjęciu przez Jezusa chrztu nawrócenia z rąk Jana Chrzciciela, jako osobiste doświadczenie Jezusa. Nikt inny tego nie zauważył. Narrator opisuje to doświadczenie jedynie słuchaczom.

 W momencie, kiedy Jezus wyszedł z wody (wstąpił na brzeg z dołu do góry i w ten sposób przybliżył się do Boga) z góry zstąpił Duch Św. Podobnie po wniebowstąpieniu Jezusa. Duch Św. zstąpił na Apostołów, i w ten sposób otrzymali moc z góry. Był to moment spełnienia obietnicy przekazanej przez Jana Chrzciciela.

 Przychodząc do Jezusa Bóg przekracza granicę między niebem, a ziemią, czyli granice, które na początku stworzenia nie istniały, które sam człowiek utworzył poprzez swój grzech.

  Później Jezus będzie przekraczał (kwestionował) różnorodne granice, które zostały ustalone przez ludzi. Dla jednych to przekraczanie będzie uzdrawiające, dla innych obraźliwe. Dla wszystkich działalność Jezusa będzie wielką prowokacją.

 "Rozdarte” niebiosa będą przypomniane później przez rozdartą zasłonę miejsca najświętszego (Mk15,38), na chwilę przed rozpoznaniem Jezusa, jako syna Bożego przez setnika.

 To doświadczenie Boga, nie musiało być jednorazowym przeżyciem, ale było raczej owocem dotychczasowego życia Jezusa. Opisane przez Marka doświadczenie Jezusa możemy czytać jako podsumowanie trzydziestu lat życia, o których Autor nic nie wspomina. W dotychczasowym życiu Jezusa najważniejsze było to, że poznał Boga jako swojego Ojca, a siebie samego jako Syna Bożego. Na tym poznaniu opierała się zasadnicza tożsamość Jezusa i konsekwentnie sposób Jego życia. To było fundamentalne doświadczenie Jezusa.

 

  • Doświadczenie szatana

 Z doświadczenia wielu świętych wiemy, że każdy, kto doświadcza Boga, równie intensywnie doświadcza osobowego zła, jakim jest szatan.

 Wyrażenie: „I natychmiast duch wyrzucił (rzucił, wygnał) go na pustkowie”, ukazuje jak bardzo moc Boża „zawładnęła” Jezusem, jak bardzo był jej posłuszny.

 Jezus przebywa na pustyni (miejsce niebezpieczne, ale także miejsce, gdzie Izraelici poznali Boga i zawarli z Nim przymierze, stając się Jego ludem) przez symboliczne 40 dni.

 Marek  poucza nas, że na pustyni Jezus zmagał się z Szatanem, jednak nie opisuje przedmiotu tej walki. Zamiast tego ukazuje nam jej skutki. Z dalszego ciągu Ewangelii wiemy, że Jezus zwyciężył tę walkę i dlatego miał władzę nad duchami nieczystymi. Niejako związał mocarza i z tego powodu mógł swobodnie plądrować jego dom (Mk3,27).

 Scena ta jest zapowiedzią i jednocześnie streszczeniem męki Jezusa. W Nim Duch Boży staje naprzeciw szatanowi i doświadcza całej siły osobowego zła. W imieniu ludzkości Jezus opowiada się za Bogiem i w Nim Duch odnosi zwycięstwo nad złem.

 Bycie atakowanym przez zło, jak również inne cierpienia Jezusa, szczególnie męka oraz śmierć na krzyż, ukazują, że status Syna Bożego nie uwalnia Go od cierpienia.

 Prolog Marka opisuje tożsamość Jezusa, Jego relację do Boga, oraz relację do Jana Chrzciciela oraz Szatana. Jako wtajemniczeni i znający tajemnicę Mesjańską możemy patrzeć na Jezusa jakby „od wewnątrz”. Czytając Ewangelię należy pamiętać, że Ci, którzy w Ewangelii spotykają Jezusa nie są jeszcze wtajemniczeni i patrzą się na Niego, jakby „z zewnątrz”.

HOMILIE

Odsłon artykułów:
24416