Początek dobrej nowiny Jezusa Pomazańca, syna Bożego.

 

  • Początek.

 Chodzi nie tylko o początek działalności Jezusa, ale o to jak zaczyna się każda ewangelia, czyli doświadczenie mocy Boga. „Na początku …” (Rdz1,1)

 

  • dobrej nowiny

 Słowo „euangelion” ma długą historię, zarówno w świecie religijnym, jak i politycznym. Na przykład było ono używane w Rzymie w sensie „radosnych wieści” o dniu urodzin cesarza lub jego wstąpienia na tron, albo też jakiegoś zwycięstwa. Cesarze uważali siebie za bogów i panów świata. Wszystkie ich czyny musiały być uznane za dobroczynne dla poddanych. Tak więc ewangelia rzymska była ogłoszeniem wydarzenia, które było uważane za dobre dla świata, które rzekomo miało ten świat ulepszyć, choć w rzeczywistości rzadko kiedy była to prawda.

  • Jezusa Pomazańca

W Starym testamencie termin namaszczony (Chrystus) odnosił się do wybranych przez Boga królów oraz kapłanów. Czasami stosowany był także wobec posłanych przez Boga proroków.

Ewangelia Marka jest jednocześnie radosną nowiną Jezusa, jak i radosną nowiną o Jezusie, czyli o Tym, który został posłany przez Boga, i który rzeczywiście jest w stanie zbawić świat, to znaczy przemienić jego rzeczywistość.

  • syna Boga

 „Syn Boży” to określenie było stosowane do królów Izraela (Ps2,7; 89,27). Człowiek sprawiedliwy może być nazwany dzieckiem Pańskim (Mdr2,13; 5,5), sam Izrael był nazywany synem Jahwe (Wj4,22-23; Pwt1,31; Oz11,1).

 

 W Ewangelii Marka narrator nie jest uczestnikiem wydarzeń, ale jest wszechwiedzącym i wszechobecnym. Potrafi czytać myśli bohaterów. Zna ich uczucia i zamiary. Nie jest ograniczony ani czasem, ani przestrzenią. Czasami pomaga czytelnikowi w zrozumieniu wydarzeń poprzez krótkie komentarze. Dzięki takiemu narratorowi, także słuchacz ma poczucie niewidzialnej obecności i oglądania wydarzeń, o których mowa w Ewangelii.

 

 

 Od początku narrator informuje słuchacza (czytelnika), o kim będzie mówił. Jest to informacja zastrzeżona tylko dla czytelników, gdyż większość występujących w Ewangelii postaci nie posiada tej informacji, inni natomiast dochodzą do tego poznania stopniowo.

 

 Ta informacja wyraża także przekonanie narratora. Narrator nie jest neutralny, ale zdecydowanie sympatyzuje z Jezusem. Nie opowiada historii, która dla niego jest jedną z wielu, ale głosi Ewangelię, tą jedyną "wieść", która według autora ma moc zbawić człowieka.

 

 Aby pełniej uświadomić sobie punkt widzenia narratora, można wyobrazić sobie tą samą historię opowiedzianą z punktu widzenia faryzeuszy, kapłanów lub władz rzymskich. („Początek historii Jezusa, który uważał się za pomazańca i syna Boga.”) Można ewentualnie spróbować czytać Ewangelię bez tej wiedzy, którą dzieli się z nami narrator.

 

 Narrator stara się doprowadzić czytelnika do pewnych odczuć, do opowiedzenia się za jednymi postaciami i przeciwstawienia się innym. Dobrze jest widzieć punkt widzenia narratora i uświadomić sobie własne przekonania (Czy się z nim zgadzamy, czy też nie? Jakie konsekwencje płyną z tej zgodny lub sprzeciwu?). Możliwy i pożądany jest dialog lub nawet dyskusja z narratorem.

HOMILIE

Odsłon artykułów:
22359