I gdy przeminął szabat, Maria z Magdali, Maria Jakuba i Salome kupiły wonności, żeby przyszedłszy namaścić go. I całkiem rano, pierwszego [dnia] z tygodnia przychodzą do grobowca, gdy wzeszło słońce. I mówiły do siebie: Kto odtoczy nam kamień z otworu wejściowego grobowca? I spojrzawszy widzą (oglądają), że kamień jest odtoczony, był bowiem bardzo wielki. I wszedłszy do grobowca, zobaczyły siedzącego z prawej, ubranego w białą szatę młodzieńca, i przeraziły się. On zaś mówi im: Nie przerażajcie się! Szukacie ukrzyżowanego Jezusa Nazareńskiego; podniósł się, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale odejdźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi, że: Poprzedza was do Galilei. Tam go zobaczycie, jak wam powiedział. I wyszedłszy uciekły od grobowca, ogarnęło je bowiem drżenie i uniesienie, i nikomu nic nie powiedziały, bowiem bały się.

 

Śmierć Jezusa była jeszcze większym problemem niż odsunięcie kamienia. Kobiety nie mogły odsunąć kamienia. Nie mogły także rozwiązać problemu śmierci Jezusa. Podobnie jak problem kamienia, tak samo problem śmierci Jezusa zostanie rozwiązany, przez tego, który ma wystarczającą do tego moc.

 

Władze Judejskie były przekonane, że śmierć Jezusa potwierdziła ich autorytet, że potwierdziła ich rację, której nie umieli wykazać w sporach z Jezusem. Jednak Bóg przez zmartwychwstanie (a wcześniej przez wiele innych znaków), ostatecznie potwierdził autorytet Jezusa. Sąd nad Jezusem stał się sądem nad tymi, którzy Go sądzili.

 

Zmartwychwstanie Jezusa nie jest zaskoczeniem dla czytelników. Ponieważ w całym opowiadaniu było podkreślane wypełnianie się zapowiedzi starotestamentowych proroków, jak również wypełniane były proroctwa samego Jezusa. Na tej podstawie można było przypuszczać, że zapowiedź zmartwychwstania także będzie wypełniona.

 

Epizod ten jest pierwotnym zakończeniem Ewangelii Marka. Następny epizod, który opisuje rzeczywiste doświadczenie uczniów Jezusa, został dopisany później.

 

Milczenie kobiet, które kończy Ewangelię, jest dużym zaskoczeniem dla czytelnika. Przez cały czas ludzie, wbrew zakazowi Jezusa, głosili o Jego mocy. Czytelnik mógł się spodziewać, że także teraz, zgodnie z nakazem młodzieńca, kobiety będą rozgłaszać poznaną prawdę, jednak z powodu odczuwanego lęku nikomu nie mówią o swoim doświadczeniu, nikomu nie przekazują powierzonej sobie Radosnej Nowinie o tym, że Jezus powstał z martwych.

 

Takie zakończenie może być uznane za ironię wobec czytelnika, który był prowadzony do innego zakończenia (odważnego składania świadectwa przez uczniów), a teraz słyszy całkiem inne, niejasne zakończenie. Takie zakończenie być także uznane za jakąś pomyłkę lub niedopatrzenie. Jednak takie zakończenie jest świadomym zabiegiem Marka. Jest ono wyzwaniem wobec czytelnika. Wyzwanie to ma sprowokować czytelnika do głoszenia prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa.

 

Milczenie kobiety jest dużym zawodem. Zatajenie tak wielkiej prawdy może słusznie bulwersować, a nawet oburzać czytelnika. Jednak kobiety te nie są jedynymi osobami, które usłyszały radosną wieść o zmartwychwstaniu Jezusa. Także czytelnik poznał tę prawdę. Ponadto usłyszał on wezwanie młodzieńca i zaproszenie Jezusa. Co zrobi z tą wiedzą? Czy będzie milczał jak kobiety, czy też odpowie na zaproszenie i przekaże tę prawdę innym ludziom? Od odpowiedzi na to pytania, a właściwie od konkretnej reakcji czytelnika uzależnione są losy Ewangelii.

 

HOMILIE

Odsłon artykułów:
24412