I zaczął do nich mówić w przykładach: [Pewien] człowiek zasadził winnicę, otoczył ogrodzeniem i wykopał dół pod tłocznię i zbudował wieżę i wynajął ją rolnikom i odjechał. I wysłał do rolników sługę [gdy była] pora, aby wziął od rolników z owoców winnicy. I wziąwszy go pobili i odesłali z pustymi rękoma (pustego). I znowu posłał do nich innego sługę. I tego zranili w głowę i znieważyli. I innego wysłał, i tego zabili, i wielu innych, których to albo pobili, albo pozabijali. Miał jeszcze jednego, umiłowanego syna. Wysłał go do nich ostatniego, mówiąc: Mojego syna uszanują. Tamci zaś rolnicy powiedzieli do siebie: To jest dziedzic. Chodźmy, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze. I wziąwszy zabili go i wyrzucili go poza winnicę. Co więc uczyni pan winnicy? Przyjedzie i wygubi rolników, a winnicę da innym. Czy nie odczytaliście tego Pisma:

Kamień, który zdyskwalifikowali (zbadali i nie zaaprobowali) budujący,
ten stał się głowicą narożnika.
 
 przez Pana to się stało

i w oczach naszych jest to godne podziwu.  

I szukali jak go chwycić, lecz przestraszyli się tłumu; poznali bowiem, że o nich powiedział ten przykład. I opuściwszy go odeszli.

 

  Przypowieść o winnicy i rolnikach jest streszczeniem historii Izraela. Podobnie jak rolnicy z przypowieści otrzymali winnicę, tak samo naród Izraela otrzymał od Boga ziemię obiecaną. Właściciel winnicy oczekiwał od rolników część zbiorów. Bóg oczekiwał od Izraelitów życia zgodnego z Prawem Bożym, tak aby ukazali całemu światu wielkość Boga. Rolnicy nie tylko odmówili podzielenia się z właścicielem owocami, które wydała winnica, ale także pobili, a nawet zabili wysłanników właściciela. Ponieważ Izraelici sprzeniewierzyli się Bogu, Bóg posyłał proroków, aby wzywali Izraelitów do nawrócenia i życia zgodnego z zawartym przymierzem. Niestety naród, a właściwie przywódcy Izraela nie przyjęli proroków i nie wypełnili woli Boga, którą oni im objawiali. Zamiast tego pobili i pozabijali Bożych posłańców.

 

  Podobnie jak właściciel winnicy posłał swojego Syna z nadzieją, że zostanie on uszanowany przez rolników, Bóg Ojciec posłał swojego Syna. Niestety Syn Boży zostanie odrzucony, a co więcej zabity, podobnie jak odrzucony i zabity został syn właściciela winnicy.

 

  Podobnie jak w przypadku proroków, także cierpienie oraz śmierć Syna Bożego jest niezgodna z pragnieniem Boga, czyli jest grzechem. Bóg wydaje Jezusa w ręce ludzi, ale nie po to, aby go zabili, tylko po to, aby go uszanowali i aby oddali Jemu to, co się Mu należy, czyli miłość.

 

  Cytując Psalm 118, którego wcześniej tłum użył do przywitania Jezusa, Jezus wyraża swoje przekonanie, że Jego śmierć nie będzie końcem Jego dzieła. Wprawdzie przywódcy Izraela będą tryumfowali w momencie śmierci Jezusa, to jednak w rzeczywistości będzie to ich porażka. Odrzucony Jezus stanie się centralnym elementem nowej wspanialszej budowli, czyli Królestwa Bożego. Człowiek pomimo swojej zatwardziałości i przeciwstawianiu się Bogu, nie jest w stanie unicestwić Jego zamiarów.  To przekonanie Jezusa, czyli ufność w wierność Boga oraz Jego moc, jest źródłem wierności oraz wytrwałości Jezusa.

 

  Kiedy Jezus mówił o nowym winie i starych bukłakach przepowiedział zniszczenie zarówno nowego wina (Jezus), jak starych bukłaków (naród żydowski, przywódcy, Świątynia). Jezus zginął dlatego, że był wierny Bogu. Naród Izraela oraz Świątynia zostali zniszczeni, ponieważ przywódcy Izraela nie byli wierni Bogu. Śmierć Jezusa przyniosła obfity owoc, zniszczenie Świątyni było jej ostateczną klęską, nie wydało żadnych owoców.

 

  Z przypowieści wynika, że Jezus działa, jako Syn Boga, z autorytetu samego Boga. Jest to odpowiedź na pytanie z poprzedniego epizodu. Odpowiedź tą Jezus sytuuje w szerszym kontekście Historii Zbawienia.

 

  Ta przypowieść nie zmienia serc arcykapłanów, ani ich sposobu rozumienia Jezusa, czy też własnego życia, ale jeszcze pogłębia ich zawiść wobec Jezusa i wzmacnia ich determinację zabicia Go, ponieważ poznają, że Jezus ich krytykuje i zapowiada ich zagładę. Podobnie jak poprzednio nie starają się poznać prawdy, czyli tego, co jest słuszne i dobre, ale oceniają słowa Jezusa w świetle swoich bieżących interesów. Ich myślenie obrazują robotnicy w przypowieści Jezusa. Nie patrzyli się na ostateczną konsekwencję swoich czynów, ale na doraźne zyski, starali się jedynie spełnić swoje bieżące pragnienia i w konsekwencji stracili wszystko.

 

  Ponieważ Jezus nie mówi wprost o tym, że jest posłanym przez Boga Synem Boga, (to dla przywódców Izraela byłoby bluźnierstwem i dawałoby im podstawę do aresztowania Jezusa) władze nie mogą Go w tej chwili posądzić o bluźnierstwo i aresztować. Muszą szukać innego sposobu.

 

HOMILIE

Odsłon artykułów:
24399